Polskie firmy stoją na równi z firmami europejskimi

Niedawno odbyła się specjalna konferencja gospodarcza, która została zorganizowana przez Fundację Pomyśl o Przyszłości, Stowarzyszenie Rota oraz województwo małopolskie. Na konferencję w Krakowie została zaproszona jako gość specjalny Elżbieta Bieńkowska, pełniąca obecnie rolę unijnej komisarz ds. rynku wewnętrznego. Jej zdaniem polskie przedsiębiorstwa dorównują firmom europejskim zarówno pod względem cen jak i jakości. Jednakże zagrożeniem dla rozwoju firm mogą stać się sztuczne bariery, tworzone na wspólnym rynku.

Wschodnie i Polskie produkty stanowią konkurencję dla Europy Zachodniej

Na konferencji komisarz przedstawiła jak według niej kreuje się stanowisko Polski i wschodniej Europy na rynku Unii Europejskiej. Zauważyła ona, iż wschód stał się nieoczekiwaną konkurencją dla firm, które się tego wcale nie spodziewały, bądź spodziewały się tego dopiero za pewien czas. O ile do niedawna polskie przedsiębiorstwa były konkurencją pod względem cen, to aktualnie „biało-czerwone” produkty stały się również atrakcyjne pod względem jakości. Polskie produkty nie odbiegają już w żadnym stopniu od tych oferowanych przez firmy zachodniej Europy. Elżbieta Bieńskowska podała za przykład nasz kraj, gdyż to właśnie u nas rozwinęło się najwięcej solidnych firm.

Unia Europejska wciąż walczy z granicami pomiędzy państwami

Okazuje się, że Unia Europejska jest często o wiele bardziej zamknięta na rozwój niż mogłoby się wydawać. Pomimo tego iż ideą Unii jest tworzenie wspólnej gospodarki, to państwa wciąż bardzo bronią się przed wkroczeniem obcych przedsiębiorstw na tereny ich państw. Komisarz podała w tym momencie przykład duńskiej firmy, której rozwinięcie działalności w Szwecji zajęło aż siedem lat. Wbrew przekonaniu, że Unia Europejska znosi granice, państwa wciąż mają zachowawcze podejście w tej kwestii. Takie podejście znacznie utrudnia rozwój firm i rozwój gospodarczy Europy w ogóle.

Głos Polski musi stać się silniejszy na arenie UE

Strach przed coraz lepiej prosperującymi przedsiębiorstwami ze wschodu może spowodować sytuację, w której Unia zostanie podzielona według schematu „stara unia” i „nowa unia”. Komisarz obawia się, że głos Polski na arenie wspólnoty stracił na znaczeniu i najwyższa pora, aby Polska odzyskała swój silny głos w Unii Europejskiej. Ze względu na utrudniony rozwój w obszarze przedsiębiorstw, jednym z głównych zadań dla UE powinno zostać ułatwienie rozwoju młodych firm. Nie należy jednak oczekiwać finansowania z Unii Europejskiej, a postawić na schemat amerykański. Miałby się on opierać o prywatne środki finansowe. Według pani Bieńskowskiej Unia Europejska wciąż ma problemy dotyczące ustalenia unitarnych wzorców, przez co dochodzi do dużych dysproporcji pomiędzy krajami.

Źródło: PAP

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *